środa, marca 11, 2015

Złapałem się.

Sezon spacerowo - wycieczkowy rozkręca się. W ciągu szesnastu dni byłem na czterech wycieczkach. Zawsze miałem przy sobie aparat fotograficzny. W obecnych czasach to nic dziwnego, dziwne byłoby, gdybym żadnego nie miał przy sobie. Przyłapałem się na tym, że już nie fotografuję standardowo najważniejszych obiektów na trasach lecz coraz częściej przyciągają mnie szczegóły, czasem dość drobne, albo elementy, które się zmieniają. Chyba tak być powinno.
Oczywiście nadal korzystam z możliwości chodzenia na interesujące mnie prelekcje, projekcje, wystawy. Mnóstwo jest takich ciekawych okazji, nie sposób być na wszystkich. Nie można się też nudzić, chyba, że się chce. Ja nie chcę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz