Podjąłem decyzję, o której myślałem już rok temu. Wkrótce miną 23 lata od ukończenia przeze mnie kursu sędziowskiego. Oprócz mnie do tej pory ważną licencję ma jeszcze tylko jedna uczestniczka tamtego szkolenia, zresztą znacznie ode mnie młodsza. Sędziowałem (z ważną licencją) przez 18 lat. Ostatni raz, jeśli nie liczyć tegorocznych zawodów szkolnych, jesienią 2009 r. Później musiałem się wyłączyć ze względu na kontuzję i jakoś nie wróciłem. Pojawiły się nowe zainteresowania i mnóstwo nowych zajęć. Już nie bardzo chce mi się sędziować, choć z uśmiechem wspominam te minione lata. No to wystarczy, nie przedłużę ważności licencji. Niech bawią się młodsi. Zresztą teraz, po zniesieniu w mijającym roku kategorii sędziowskich, będzie im chyba łatwiej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz