czwartek, października 10, 2013

Zmiana sezonu.

Październik, zmiana sezonu. Z wakacyjnego czy raczej letniego na resztoroczny. Mniej wycieczek, bo pogoda nie zawsze sprzyja. A poza tym przecież startują siatkarskie ligi. Pierwszy mecz, na którym byłem, był w miniona sobotę. W przyszłą będzie kolejny. Mam dość mocne postanowienie chodzenia na 2 ligę, wreszcie się jej doczekałem we Wrocławiu. I zaraz na początek przyjadą świdniczanki. Na tym muszę być. Ale wynik łatwy jest do przewidzenia. Na młodzieżówkę w tym roku pochodzę wybiórczo. I tak nie da się być wszędzie za każdym razem - bardzo tego dużo będzie.
Z wycieczek w miarę możliwości nie zamierzam rezygnować. I też w sobotę się wybieram. Na którą, bo są dwie możliwości, jeszcze nie wiem. Asia i ja spychamy na siebie nawzajem ciężar decyzji. W każdym razie zależy mi na tym, by być na obu wycieczkach po Nadodrzu. Chyba będę 13 i 19 października. To wydaje się sensowne.
Bardzo chciałbym być na wycieczce po Cmentarzu Grabiszyńskim, 5 listopada. Niestety, to mi się nie uda. Chyba, że z opóźnieniem. Zobaczy się, spróbuję poimprowizować.
Byłem dziś na przeglądzie okresowym. Mam gwarancję dożywotnią a to znaczy, że byłem ostatni raz. Trochę to trwało, dziewięć lat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz