piątek, maja 10, 2013

Rundka.

Byłem w Małkowicach, zawiozłem Kasi zwolnienie. Następnie pojechałem do Rakoszyc, bo mnie tam dawno nie było. Jest trochę zmian: powstała hala gimnastyczna przy szkole, wyremontowano remizę, urządzono co najmniej dwa place zabaw dla dzieci (przynajmniej tyle widziałem). Ogólnie jednak przez 9 lat za wiele się nie zmieniło. Widać położenie na uboczu.
Wracałem przez Kąty Wrocławskie by wstąpić do Sośnicy. W Kątach, na wyjeździe w stronę Wrocławia stoi ładny czerwony domek, niestety, w marnym i coraz marniejszym stanie. W Sośnicy porobiłem nieco zdjęć przy kościele, w tym najstarszego we wsi domu. I dalej, z przystankiem na stacji Sadowice Wrocławskie, do domu. A budynek stacyjki to postępująca ruina. Wstyd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz