piątek, czerwca 22, 2012

Kopana.

Ale porcja odprężania. Oglądam mecze EURO2012 i się odprężam. Czyli, pocieszam się, nie jest to taka okropna strata czasu wobec całkowitego, jakże niepatriotycznego braku zainteresowania.
Za to w ubiegły weekend zaczęły się spacery po mieście z przewodnikami. Mam zamiar uczestniczyć w nich sumiennie. Może nawet w lipcu i sierpniu uda się w 150%,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz