Zastanawia mnie całkowity brak widocznych objawów zainteresowania przypadkiem Dominika ze strony jego drugich dziadków. Widzę dwie możliwości. Pierwsza: nic nie wiedzą o jego przypadku, bo nie zostali powiadomieni przez jego ojca, co wywołuje u mnie wrażenie, że jest on palantem. Druga: wiedzą i wtedy wrażenie jest szersze - że jest to cecha dziedziczna.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz