Ciepło, a nawet cieplutko czasami. Niekiedy popada ale to nie szkodzi. Kwiatki kwitną wśród trawy, drzewa pączkują. Całkiem jak na wiosnę. Mnie tam to odpowiada, zaoszczędzi się na ogrzewaniu i nie trzeba ubierać się w puchy.
Dzisiaj byłem na przeglądzie - gwarancję mam przedłużoną na kolejne pół roku. Trochę pospieszyłem się, wykorzystałem przyjazd Wandy, który zwolnił mnie od bardzo miłego obowiązku spacerowania z Dominikiem. Od poniedziałku wracamy do normy.
Zmieniłem ubezpieczyciela, dość przepłacania i utrzymywania wcale mi niemiłych typów. Polisa przyszła właśnie dziś wieczorem. Pradziadek też ma zamiar pójść tą drogą.
Dzisiaj byłem na przeglądzie - gwarancję mam przedłużoną na kolejne pół roku. Trochę pospieszyłem się, wykorzystałem przyjazd Wandy, który zwolnił mnie od bardzo miłego obowiązku spacerowania z Dominikiem. Od poniedziałku wracamy do normy.
Zmieniłem ubezpieczyciela, dość przepłacania i utrzymywania wcale mi niemiłych typów. Polisa przyszła właśnie dziś wieczorem. Pradziadek też ma zamiar pójść tą drogą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz