Wreszcie zabrałem się za kolejny, chyba już ostatni etap "prywatyzowania" swoich stron. Po dwóch latach chyba najwyższy czas.
Dzisiaj miałem propozycję posędziowania na dużych zawodach rowerowych. Niestety, zajęłoby mi to najbliższe cztery dni, a rodzinne obowiązki nie pozwalają mi na tak długi i trwający przez piątek wyjazd. Trochę szkoda. Za to właśnie to zdarzenie skłoniło mnie do porządkowania stron. Zacząłem od kalendarzy i potem już poszło.
Dzisiaj miałem propozycję posędziowania na dużych zawodach rowerowych. Niestety, zajęłoby mi to najbliższe cztery dni, a rodzinne obowiązki nie pozwalają mi na tak długi i trwający przez piątek wyjazd. Trochę szkoda. Za to właśnie to zdarzenie skłoniło mnie do porządkowania stron. Zacząłem od kalendarzy i potem już poszło.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz