środa, maja 25, 2005

Mam nowy zwyczaj.

Ostatnio prawie za każdym razem wychodząc z domu mam przy sobie aparat fotograficzny. Czasem nie zrobię żadnego zdjęcia, czasem jedno albo dwa, a czasem i dwadzieścia. Może coś w miarę rozsądnego z tego wyjdzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz