Szykuje mi się wspaniałe, podnoszące moją samoocenę zajęcie na koniec zimy i wiosnę. A może nawet i na nieco dłużej. Będzie można podziwiać popisy kolejnej grupy jedenastu wspaniałych. Kiedy mam znaleźć czas na inne, mniej dodające dobrego samopoczucia (niestety, tylko psychicznego) zajęcia?
Ola dzisiaj pojechała do Hatfield i szukają z Pierrem mieszkania dla niej. Coś już znaleźli. Będzie miała śmiesznie: po brukselskim życiu światowym pobyt w małej miejscowości. Ale dzięki temu może szybciej, chociażby z nudów, dojdzie do większych kwalifikacji zawodowych. A jak się odkuje i będzie miała trochę czasu, to do Londynu daleko nie ma.
Ola dzisiaj pojechała do Hatfield i szukają z Pierrem mieszkania dla niej. Coś już znaleźli. Będzie miała śmiesznie: po brukselskim życiu światowym pobyt w małej miejscowości. Ale dzięki temu może szybciej, chociażby z nudów, dojdzie do większych kwalifikacji zawodowych. A jak się odkuje i będzie miała trochę czasu, to do Londynu daleko nie ma.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz