No to trzeba zacząć kolejny rok. Poprzedni zamknąłem archiwizacją, zakończoną 15 minut przed sylwestrową północą. Był zdecydowanie bardziej zachowawczy niż lata poprzednie. Cóż, człowiek nie młodnieje.
Teraz trzeba pomyśleć, jak spędzać czas w roku 2025. Z całą pewnością nie zwiększę ilości zajęć plenerowych. Nie mam ochoty na kolejne cięcia. A więc sporo czasu będę spędzał pod dachami. Muzea, galerie, biblioteki i wreszcie dom własny. Od czasu do czasu mały wyskok w okolice, niedaleko miasta. Może jakaś jedna, druga wycieczka. Byle nie rozleniwić się za bardzo. A i zdjęć nieco się przyda. Jaka będzie ich tematyka, nie wiem, okaże się.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz