W miniony czwartek byłem w MWW a dokładniej w tamtejszej kawiarni. Ostatni raz przed jej zamknięciem, które ma nastąpić do 31 stycznia. Bardzo szkoda, tyle lat spotkań, rozmów w mniejszym a i większym nieco gronie. A przy tym obsługa była bardzo miła i sprawna. Same przyjemności i, niestety, się skończą.
Na pożegnanie, na pamiątkę dostałem kufel, z którego zawsze tam piłem. Wracałem autobusem do domu z kuflem na kolanach i zrobiło mi się smutno. Znowu coś, co dobre, kończy się. Zapewne znajdę sobie inne miejsce ale to już nie będzie takie samo.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz