sobota, stycznia 07, 2023

Spotkania.

 Dwa dni i dwa spotkania. Pierwsze, przypadkowe, po koncercie z Krystyną Ż. Nie widzielismy się jakieś 25 lat i prawie mnie rozpoznała. Prawie, bo pomyliła moje imię nazywając Piotrem. Ale dawniej też nas myliła. Uświadomiłem ją, że Piotr G. nie żyje, zmarł w 2014. Nie wiedziała, dziwne.

Zachęcony, następnego dnia czyli dzisiaj, poszedłem zobaczyć się z Beatką A, Z nią nie widziałem się około 30 lat i mnie nie rozpoznała. Jednak porozmawialiśmy sobie i było miło. Już wcześniej zastanawiałem się nad możliwością takiego spotkania, przecież wielokrotnie przechodziłem obok ale zawsze było to albo dokądś na określoną porę, albo skądś do domu. Tym razem skorzystałem z przypadkowo wygospodarowanego wolnego czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz