sobota, października 23, 2021

Jeszcze działam.

 No i prawie dokładnie przez cztery miesiące żadnego wpisu. Z jednej strony jakieś takie zniechęcenie, jakby bezsiła. A drugiej nie bardzo jest o czym pisać. pandemia ograniczyła moją aktywność. Nie ma zajęć dla starców, a ja sam unikam zdarzeń podczas których spotkać się mogę z tłumem. Jest to zresztą zgodne z moim usposobieniem. Nigdy nie przepadałem za licznymi zgromadzeniami. Za to nieźle funkcjonuję w warunkach kameralnych, kilka, maksymalnie kilkanaście osób. Wiadomo, że w takich uczestniczą tylko zainteresowani, łatwiej znaleźć wspólny język.

Co mnie skłoniło do powrotu, może chwilowego, do pisania tutaj? Zmarł mój przyjaciel od lat szkolnych, Jurek. W poniedziałek (dzisiaj jest sobota). Jest powiedzenie, że prawdziwi przyjaciele mogą nie widzieć się latami a kiedy wreszcie się spotkają, rozmawiają tak, jakby nie widzieli się najwyżej kilka dni. I z Jurkiem tak właśnie było. Kilka lat temu Jurek wyraził swój zachwyt zdjęciami Tomasza Olszewskiego (zm. 2020). Z jednej strony przypominały mu czasy naszej młodości we Wrocławiu, z drugiej Jurek zawsze cenił niezłe fotki. Postanowiłem zrobić mu niespodziankę i kupić album tych zdjęć Olszewskiego.


Miałem zamiar dać mu je podczas najbliższego spotkania, przy okazji zjazdu absolwentów naszego liceum. Niestety, z powodu pandemii, zjazd planowany na ubiegły rok, nie odbył się. Co zrobić z tą książką? Jedną z opcji było odszukanie syna Jurka z pierwszego małżeństwa i przekazanie mu albumu jako jednemu ze spadkobierców. Inną, myślę, że lepszą, bo odpowiadającą i Jurka, i mojemu usposobieniu, było przekazanie jej do biblioteki szkolnej. Przyda się młodym ludziom do doskonalenia znajomości języka, uzupełnienia wiadomości z historii oraz rozwijania świadomości estetyki fotografii.. Wczoraj pojechałem do Żarowa i szczęśliwie wręczyłem ten album obecnemu dyrektorowi szkoły, także jej absolwentowi.

A wyprawa miała jeszcze jeden cel. Uczestnictwo w odsłonięciu tablicy i wysłuchanie odpowiedniego wykładu. Było miło i bardzo interesująco.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz