Dotarłem do etapu, gdy traci się znajomych i kolegów. To już kolejny, z którym przez ostatnie lata sporo czasu spędziliśmy razem. Brakuje go i brakować będzie tak samo, jak innego Lecha.
Cześć, Kolego. Byłeś znakomitym partnerem.
"Rambo, go home" - hasło olimpijskie. Taki już mamy znak naszych czasów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz