A jednak udało się. Dzisiaj poszedłem tam raz jeszcze i od razu znalazłem pomniczek. Został przeniesiony o kilkadziesiąt metrów i dzięki temu znalazł się w godniejszym a przy okazji strzeżonym miejscu. I niech tam pozostanie w spokoju.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz