Jakie miłe dla mnie spotkanie. Na wczorajszy wykład przybył ojciec prelegenta, dr Henryk Wojewoda. Pamiętam go z czasów, gdy blisko pół wieku temu uczęszczałem na jego wykłady i był on zastępcą dyrektora instytutu ds. dydaktyki. Świetny dydaktyk i bardzo życzliwy człowiek. Niewiele się zmienił. Jedynie posiwiał. Poza tym osłabła mu pamięć ale to normalne w tym wieku. Bardzo przyjemnie mi było go spotkać a przy tym wspomnieć sobie czasy swojej pierwszej młodości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz