Właśnie minęło moje stare święto: corocznie 13 lutego obchodziłem "szkolne urodziny". Ot. tak mi się przypomniało.
Ostatnio Dominik znalazł sobie zajęcie. Robi krótkie filmiki przy pomocy swojego aparatu fotograficznego albo telefonu babci. Nawet zapowiedział, że chce zostać w przyszłości reżyserem albo operatorem filmowym. Zmienił zdanie, nie nęci go już posada dyrektora muzeum paleontologicznego.
Nasz filmowiec przy pracy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz