Przeczytałem przed chwilą informację, że nie żyje mój były uczeń i krótko podopieczny, Krzysiek O. To nie tak powinno być, bym ja, stary, szedł na pogrzeb kogoś tak młodego. A pogrzeb chyba w przyszłym tygodniu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz