Wystrugany, wyrzeźbiony. Mam nadzieję, że na długi czas wystarczy. Może i na zawsze. Niby nic wielkiego ale szkoda czasu. A przy okazji doświadczyłem wielkiego zainteresowania rodziny. Czasem bywa miło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Rambo, go home" - hasło olimpijskie. Taki już mamy znak naszych czasów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz