Zgodnie z planem byłem wczoraj u Basi i rozmawiałem z ciocią Hanią. Było mi bardzo miło zastać je obydwie w dobrej formie a i rozmowa mnie prawie całkowicie usatysfakcjonowała. Zweryfikowałem nieco wiadomości o mojej rodzinie. Przesłałem wieść o tym Klaudynie dla Andrzeja. Może znajdzie on czas i ochotę by pogrzebać trochę w księgach metrykalnych i cmentarnych.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz