piątek, lipca 06, 2007

Wyjazd.


Jutro jedziemy z tym wszędołazem nad morze, do Grzybowa. Ciekawe, jak nam się uda ten eksperyment. To dla nas pierwszy tak daleki wyjazd z tak małym dzieckiem od trzydziestu lat. Siły nie te, zdrowie nie to. Dla niego to też pierwsze tak długotrwałe rozstanie z rodzicami. No, się zobaczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz