Oj, dawno nie było zawodów w tak późnej porze roku. Jutro Puchar SP83 u Wojtka. Mam zajęcie, będę głównym. Po iluś tam latach przerwy. Puchar jest dziewiąty z kolei, pierwsze robiliśmy, gdy jeszcze tam pracowałem czyli ładne kilkanaście lat temu. Wynika z tego, że były dłuższe przerwy. Dobrze jednak, że Wojtek się sprężył i coś zdziałał. Tym sposobem zakończymy sezon (kalendarz imprez skończył się dawno).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz