Wczoraj byłem w Złotoryi. Przed laty planowałem tam pojechać i byłem już bardzo bliski wykonania tego planu. Niestety, zlikwidowano połączenia kolejowe do i z tego miasta i zamiary upadły. Co prawda kolei jeszcze nie przywrócono, prace trwają, ale znalazł sie inny sposób. Tak to udało się odwiedzić ostatnie miasto, w którym chciałem być. Teraz zostały już powtórzenia i uzupełnienia oraz porównania, jak było przed laty i jak jest teraz. To też ciekawe zajęcie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz