wtorek, lipca 04, 2023

Podróż sentymentalna.

 Pojechałem dziś do Lubina. przeszedłem niemal całą trasę, jaką pokonywałem 53 lata temu. Dodałem jeden kościół, wzgórze zamkowe i przede wszystkim zwiedzenie muzeum. To lubię. Sprawę Lubina mogę uznać za zamkniętą. Co dalej, zobaczę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz