piątek, maja 19, 2023

Wielka szkoda.

 Kolejny dzień ze smutną wiadomością. Dzisiaj dowiedziałem się, że nie żyje (od 2021 r.) Andrzej Tercjak, mój młodszy kolega sprzed lat. Pracowaliśmy w jednej szkole, w 1986 roku byliśmy razem na obozie wędrownym z uczniami tej szkoły. Wędrowaliśmy przez Pogórze Przemyskie. Poniżej dwa zdjęcia z tego obozu, zrobione w skansenie w Sanoku (autor nieznany).


Andrzej to ten z brodą i bujną czupryną. Z brodą łysy to ja.
 
Andrzej był jednym z najlepszych nauczycieli, jakich kiedykolwiek poznałem. Potrafił zainteresować swoich uczniów nauczanym przedmiotem, był bardzo lubiany, miał wiele ciekawych pomysłów. Niestety, musiał odejść z zawodu, bo z najniższej możliwej pensji nie wyżyłby. Ciekawostką było jego wykształcenie: ukończył liceum ogólnokształcące i pomaturalną szkołę ogrodniczą. Który z obecnie dyrektorujących zatrudniłby teraz kogoś takiego. A wtedy można było dzięki czemu dzieci odnosiły korzyści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz