Wczoraj ostatnie dwie gazety, które jeszcze kupiłem od p. Janka wylądowały w pojemniku na makulaturę. Zostało jeszcze trochę płyt. Też przecież nie na wieczność. Tak kończy się epoka w moim funkcjonowaniu. Żal.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz