
Pięć tygodni chodził Dominik do przedszkola i w końcu dopadło go kolejne przeziębienie. Siedzi więc w domu.
W poprzednim tygodniu zanosiło się na wczesną, ładną wiosnę a wczoraj i dzisiaj nawet trochę śniegu z deszczem popadało. Aż nie bardzo chce się z domu wychodzić. Na szczęście nie muszę nigdzie iść i siedzę sam w domu. Za to w weekend trzy razy po dwa mecze. Spodziewałem się, że pojadę w niedzielę do Świdnicy na turniej młodziczek ale prawdopodobnie zostanie on przeniesiony na jakiś inny dzień. No i dobrze, może będzie cieplej. Wystarczająco zmarzłem i zmokłem w minioną sobotę w Trzebnicy. A do tej Świdnicy chciałbym pojechać zwłaszcza po ostatnim meczu Gwardii z MKS (Polonią). Każdy, kto sądzi, że rozgrywki młodzieżowe są mało ciekawe, bardzo by się zdziwił. Dla mnie tamto spotkanie to kandydat na mecz sezonu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz