wtorek, lutego 05, 2008

Znowu jestem.

No to teraz zaniedbałem pisanie. Właściwie cały wolny czas poświęciłem na skanowanie starych zdjęć. Skończyłem z tymi, które mam w domu, przerobiłem slajdy, zeskanowałem albumy Przemka, a teraz zabrałem się za porzucone negatywy Magdy. Są wśród nich także takie, które ja zrobiłem przed laty we Włoszech. Miło będzie sobie przypomnieć.
Ogłoszono wysokości składek sędziowskich i innych. I teraz zastanawiam się, czy je opłacić. Kiedy widzę zaniedbania dotyczące związku okręgowego, wkurzam się. Takiej amatorszczyzny nie lubię. Kto wie, czy nie dam sobie siana. Po co tracić nerwy? Ostatecznie mam inne zajęcia. Jeszcze mam trochę czasu do podjęcia ostatecznej decyzji. Zobaczę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz