Zauważyłem, że robię się kibicem Gwardii. Dotychczas podziwiałem występy sportowe w niektórych, lubianych przeze mnie dyscyplinach sportowych. Przynależność zawodników nie miała żadnego dla mnie znaczenia. Przyjemność sprawiała mi sama możliwość obserwowania ich biegłości i zaangażowania. Ostatnio to się zmienia. Co prawda podziwiam umiejętności i wyczyny konkurencji ale szczególnie cieszą mie sukcesy tych wybranych drużyn. Czasami przyprawiają o szczególnie intensywne bicie serca tak, jak dzisiaj wieczorem. ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz